O autorze
Z wykształcenia jestem inżynierem technologii wody i ścieków. Zarabiam grając, śpiewając i bawiąc ludzi na koncertach. Jestem kociarą i zdeklarowaną Ślązaczką. Lubię robić na drutach, haftować i gotować. Ale co najważniejsze dla mnie, od niedawna jestem najszczęśliwszą na świecie mamą Kuby.

Intercity, nie lubię cię!

Zbliżają się Święta Wielkanocne. Wielu z nas wybierze się do rodziny. Wielu pojedzie pociągiem. Wielu będzie stało w długiej kolejce na dworcu.

Uwielbiam kupować biletu przez internet, bo nie trzeba stać w kolejce, można jednocześnie oglądać fajny film w tv, a w pociągu wystarczy pokazać konduktorowi kod do zeskanowania - luksus jednym słowem, prawdziwy świat i duma!

Tydzień temu jechałam z dzieckiem do Warszawy. Chciałam kupić bilet na pociąg Intercity. Przez internet. Dziecko ma 2,5 roku i 100% zniżkę na bilet. Wybrałam dla siebie bilet, wybrałam dla dziecka bilet ze zniżką 100% i przeczytałam komunikat, że bilet dla dziecka mogę zakupić w momencie gdy zapłacę za swój. Halo halo! A gdzie zniżka na bilet rodzinny? Czy Intercity zwróci mi różnicę na konto? Myślałam, że to błąd. No bo jak to?! Jednak poddałam się po którejś z prób.

Następnego dnia stanęłam karnie w kolejce do kasy na dworcu PKP. Dziecko próbowało pozwiedzać sobie dworzec, wiło się na brudnej podłodze, krzyczało, czyli robiło to co statystyczne 2,5-letnie dziecko zmuszone do stania w kolejce. Bilet kupiłam ze zniżką w kasie.
Żeby wrócić do domu znowu musiałabym stanąć w gigantycznej kolejce (piątkowe popołudnie) na dworcu centralnym w Warszawie, więc odpuściłam sobie tę mękę i kupiłam bilet u konduktora. Ze zniżką lecz dopłatą za wystawienie biletu. W przedziale dla matek z dziećmi okazało się, że nie tylko ja miałam problem z zakupem biletu rodzinnego przez net. Moje towarzyszki podróży też nie zdołały kupić takiego biletu.

Za tydzień jadę na Śląsk do rodziców. Wiem, że na dworcu będzie młyn, dlatego postanowiłam kupić bilet już dzisiaj. Próba nieudana. Dzwonię na infolinię gdzie pani z pełną oczywistością w głosie mówi, że biletu rodzinnego na pociąg intercity nie kupię przez internet. TAK! Zaproponowała mi, żebym kupiła sobie bilet na dworcu. Już wiem jak to smakuje, więc pozostają mi dwa wyjścia: 1) zostawić dziecko w domu i jechać samej na dworzec, 2) zrezygnować z 32% zniżki i kupić bilety bez zniżki przez net.

Takie oto rozwiązania PKP Intercity proponuje nam rodzicom podróżującym z małymi dziećmi. Akurat nam.
A Wy co o tym myślicie?
Trwa ładowanie komentarzy...