Kocham Cię, zakamuflowana opcjo niemiecka!

Gdzie drogi są szerokie, gdzie najsmaczniejszy chleb, gdzie ludzie są praktyczni i dobrze czujesz się. Hanysie...

W ciągu ostatnich lat miałam trzy samochody, zmieniałam miejsca zamieszkania. Zrobiłam elegancką rundę po Polsce - Warszawa, Tuczno, Poznań. I wróciłam na Śląsk. Stęskniłam się za nim. Za każdym razem odwiedzając rodziców, grając tu koncerty widziałam jak spektakularnie zmienia się ta kraina - jak powstają nowe szerokie drogi, których GPSy nie nadążają aktualizować, jak kwitnie kultura i jak niezmiennie smakuje najlepszy chleb.



Z jednej strony to miejsce kipi nowoczesnością a z drugiej przepełnione jest tradycją. Szklane wieżowce sąsiadują z familokami. Atrakcyjne festiwale muzyczne na najwyższym poziomie ściągają słuchaczy z całej Europy do miejsca gdzie ludzie są dumni by mówić gwarą. Tego mi brakowało.

Jestem ponownie rozkochana w Śląsku i serdeczności ludzi.
W ostatnich tygodniach miałam dwa bardzo sympatyczne przypadki.
1. pani z apteki osobiście dowiozła mi do domu lekarstwo dla dziecka (długo trwało rozpuszczanie się kropel do nosa i zadbała o to, żeby maluch dostał leki).
2. pan na stacji kontroli pojazdów podarował mi i wymienił żarówkę w świetle stopu.

Proszę Państwa! tu jest cudownie! Przez ostatnie lata mieszkałam w pięknych miejscach, wśród cudownych ludzi, ale jednak najlepiej mi tutaj.

Kocham Cię mój Śląsku! :-)
Trwa ładowanie komentarzy...